Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Dziewczynka dorasta czyli czas na trudne rozmowy - pierwsza miesiączka, pierwsza wizyta u ginekologa, pierwsze randki, seks - jak rozmawiać z córką? jaka jest Twoja rola jako matki? na co pozwalać, a czego zabraniać?
Rolinka
Młodsza Forumowiczka
Posty: 29
Rejestracja: 6 gru 2013, o 15:43
Lokalizacja: Olkusz

Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Post autor: Rolinka » 7 gru 2013, o 14:18

Moja córa była "zakochana" :) Przez miesiąc ciągle w jej zeszytach znajdowałam tylko Kamil, Kamil, Kamil Love itd serduszka itp. Był raz nawet u nas -sympatyczny chłopczyk. Od kilku dni chodzi smutna i zapłakana bo jak twierdzi on znalazł sobie nową dziewczynę i już jej nie kocha. Oczywiście na nic zdają się tłumaczenia, że jeszcze będzie miała w życiu wielu chłopaków i z wieloma się jeszcze rozejdzie, ten jest jeden jedyny na świecie i są dla siebie stworzeni a kiedy próbuję wytłumaczyć, że to nie miłość to wybucha kłótnia i trzaska mi drzwiami przed nosem
Jak jej to wbić do głowy? A może zaczekać aż samo przejdzie? Martwi mnie to, że przychodzi ze szkoły we łzach, kładzie się do łóżka i nic nie robi tylko płacze

Awatar użytkownika
anajusta
Młodsza Forumowiczka
Posty: 10
Rejestracja: 13 gru 2013, o 23:56
Lokalizacja: Lublin

Re: Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Post autor: anajusta » 14 gru 2013, o 00:25

Rolinko sama dobrze wiesz, że ten okres w końcu przejdzie -do nas też nie docierało to co rodzice mówili na temat pierwszych zauroczeń :) Dla niej to jest miłość i już koniec kropka. Pocierpi, pocierpi i przejdzie, to ją wzmocni, następnym razem nie będzie już tak cierpiała

Rolinka
Młodsza Forumowiczka
Posty: 29
Rejestracja: 6 gru 2013, o 15:43
Lokalizacja: Olkusz

Re: Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Post autor: Rolinka » 17 gru 2013, o 01:30

dzięki anajusta za pocieszenie ;) jednak sama masz córkę w wieku podobnym do mojej perełki i wiesz, że mówienie czasami zupełnie nie przynosi efektów. Dziewczynki mają swoje w głowie i niestety nie jak nie idzie im wytłumaczyć. Na razie się troszkę uspokoiła już trochę mniej o nim mówi i przestała płakać. Zabrałam ją wczoraj do kina. Myślę, że to trochę pomogło ufffff :ysz:

asiolcza
Forumowiczka
Posty: 61
Rejestracja: 25 maja 2014, o 07:09
Lokalizacja: Łódź

Re: Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Post autor: asiolcza » 5 cze 2014, o 11:26

Na pewno nie można mówić, że to nie jest miłość. Dla niej jest, była. Trzeba pocieszyć, przytulić i wysłuchać gdy chce mówić. Minie ale łez wylanych będzie :wink:

tomekromek
Świeżynka
Posty: 2
Rejestracja: 24 lip 2018, o 19:21
Kontakt:

Re: Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Post autor: tomekromek » 24 lip 2018, o 19:31

Uważam, że trzeba uświadomić, że jeszcze całe życie przed nią, że nie jest to pierwsza miłość, że nie jest to np. że facet nie jest jej wart jeżeli zrobił coś okropnego itp. jest to ciężki temat aby opisać go w poście na forum, ale chyba każda mama przezywała zawód miłosny :)

Pozdrawiam

tomekromek
Świeżynka
Posty: 2
Rejestracja: 24 lip 2018, o 19:21
Kontakt:

Re: Pierwszy zawód miłosny 12 latki

Post autor: tomekromek » 8 paź 2018, o 00:15

tomekromek pisze:
24 lip 2018, o 19:31
Uważam, że trzeba uświadomić, że jeszcze całe życie przed nią, że nie jest to pierwsza miłość, że nie jest to np. że facet nie jest jej wart jeżeli zrobił coś okropnego itp. jest to ciężki temat aby opisać go w poście na forum, ale chyba każda mama przezywała zawód miłosny :)

Pozdrawiam
https://potencja.net.pl/extra-super-p-force

ODPOWIEDZ

Wróć do „Córka -trudne rozmowy”